• Wpisów:26
  • Średnio co: 58 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:47
  • Licznik odwiedzin:27 439 / 1574 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mówi się trudno,nie? Przecież nie zmuszę go do kochania,nie zmuszę go do tego by robił coś dla mnie. Nawet moje "gadanie" nie pomaga,nie mam wpływu,muszę się pogodzić z tym,że jest jak jest.Nie jestem dla niego na tyle ważna,to niech robi nic.Ja też nie będę.Ale nie,ja będę się buntować,będę mówić NIE i będę stawiać na swoim. Nie będę już "niunią" ,która jest sierotką jak to on mówi o mnie.I mówi,że każdy mną manipuluje itd,o nie,nie,skończyło się. Mówi,że nigdzie bez niego nie wychodzę(że nie wychodzę bez niego jak chcę wyjść,bo ja go ciągle proszę byśmy z domu wyszli,na spacer,do ludzi,gdziekolwiek,a on nie chce),bo się boję? Nie,nie wychodziłam,bo dla mnie było ważniejsze to ,że on też beze mnie nie wychodzi i że może mu być smutno... Głupiam całkowicie Skoro jemu to się nie podoba,to teraz będzie mieć. Pokaże mu,że nie jest mi potrzebny,bo chyba kurwa tego ode mnie oczekuje.
Fuck it.
Muszę zacząć myśleć o swoich potrzebach niż o jego,proszę bardzo.

Trzymajcie za mnie kciuki,życzcie mi powodzenia,cokolwiek.Wierzcie we mnie,że dam radę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Od wtorku zabieram się za naukę do matury i egzaminów zawodowych. Wierzę dzisiaj w siebie,wierzę,że dam radę.Chcę zdać dla samej siebie.Nikt nie powie mi,że dam radę,że stać mnie aby napisać dobrze maturę,nikt nie powie,że jestem na tyle mądra aby sobie poradzić bez problemów...

Nie wiem jeszcze jak się zabrać za tą naukę,od czego zacząć.Nadrobić wszystkie nieczytane lektury, wszystkie czasy z angielskiego,wszystkie wzory z matematyki.Nie wiem jeszcze co wezmę rozszerzone.Jeszcze te egzaminy...nic nie umiem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie chciałam przyjmować do świadomości to,że podobają się jemu też inne. Nie chciałam o tym nawet myśleć,ale dzisiaj mnie tak bardzo utwierdził w tym. Porównując do samochodu,że podobają się inne samochody nawet jak się ma już jeden... Już wolałam żyć w nieświadomości,wolałam usłyszeć "Tylko Ty mi się podobasz i nie patrzę na inne,Ty jesteś dla mnie najważniejsza". W zamian za to usłyszałam całą prawdę. Przy czym nie czuję się ani wyjątkowo ani jedyna. Co z tego,że to ze mną jest,jak pewnie chciałby być z kim innym,ale skoro już ze mną jest...Jest mu wygodnie.Ogólnie to takie samo w sobie jest smutne. Wiem,że inni mają poważniejsze problemy,ale kto mi zabroni się przejmować takimi rzeczami i nikt mi nie zabroni aby mi było smutno.


Idę sprzątać,aby zająć sobie jakoś czas.
  • awatar Zwariowana-idiotka ♥: Każdy ma inny problem, i dla każdego problem może. Być poważny lub nie :) jestem tego samego zdania co Ty ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Znowu! Znowu zaspałam. Budzik w telefonie włączony na 8,8.10 itd. Każdy wyłączałam i idę spać"jeszcze chwilkę..." no i budzę się koło 11. Ja nie wiem jak będę wstawać do szkoły,jak mam na 7.45. I jeszcze autobus.
Idę się zbierać,jadę zaraz do chłopaka.
Zrobiłam wczoraj przysiady (60). Dzisiaj dzień wolny, i jutro 70 :O Trzymajcie kciuki!


  • awatar .Alicja.: ja nawet na rozpoczęcie roku zaspałam... wyłączam po kolei budziki i wracam do łóżeczka bo mi zimno i mówie sobie "niech no tylko sie rozgrzeje i ide" i tak lecą mi kwadranse :<
  • awatar Weed Bitch▼▲: Śliczny blog :)) Ja właśnie zaczynam robić przysiady ;##
  • awatar Zwariowana-idiotka ♥: Powodzenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie rozumiem tego,że ludzie wolą w swoim życiu mieć osoby,które wszystkie najgłębsze emocje ukrywają przed światem i są twardzi,i ich nic nie obchodzi,czemu ludzie,którzy okazują swoje uczucia są równani z błotem...


 

 
Czasem czuję się samotna,wtedy tracę wiarę w to,że może komuś na mnie zależeć i najgorsze jest to,że właśnie TEJ jedynej osobie okazujesz swoje wszystkie uczucia miłości,troski i zainteresowania a ta osoba tego nie docenia,a czasem po prostu uświadamiam sobie,że takie jest życie i samotność to następstwo wkraczania w dorosłość,tego się nie da zmienić,taka jest dorosłość...



  • awatar Odmieniec: Może jedna osoba tego nie zauważyć, ale nie każdy jest taki, z milionów ludzi znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie oddać dla Ciebie wszystko.
  • awatar Alisei: Czasami możemy sie czuć samotni nawet w tłumie ludzi, ale to nie znaczy, że jesteśmy sami i nie znaczy to, że nikomu na nas nie zależy. Ważne, aby we własnym towarzystwie czuć się dobrze. :)
  • awatar Całkiem5zczera: super wpis <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
  • awatar marida011: Przyjemny blog. ;p Zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Zakocha%C5%84ce/525950927470108 oraz do strony internetowej: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat?fref=ts a także: https://www.facebook.com/pages/Dzia%C5%82aj-Reaguj-Czuj/216868435147058 Zapraszam na blogi: http://wszystko-co-mam-2.blogspot.com/ http://moja-lektura.blogspot.com/ NOWOŚĆ: http://die-hard01.tumblr.com
  • awatar Agatsi: uwielbiam jesień :) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i 55 przysiadów za mną. W prawdzie robię sekundowe przerwy po każdym 20 ,ale jakoś znowu poszło. Boję się tych 250 przysiadów za 30 dni :O jak ja zrobię 200 przysiadów to sama siebie na rękach będę nosić. Mam nadzieję,że jakieś efekty będą chociaż po 2 tygodniach
Jutro robię 60 przysiadów i 1 dzień przerwy

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czytałam e-booka,nawet nie pamiętam na czym skończyłam,niby się wydawało ciekawe,jednak było już naciągane,ciągle to samo. Na film do kina na pewno bym poszła,zabrałabym mojego chłopaka na premierę,sam uwielbia takie filmy,ten klimat! Nie mogę się doczekać kiedy wyjdzie na polskie ekrany kin!!!
__________________________________________________

Portal Metro 2033 Uniwersum jest poświęcony serii książek opowiadających o ludzkości, która po katastrofie nuklearnej żyje w podziemnych tunelach i stacjach moskiewskiego metra. Cykl otwiera powieść pt. Metro 2033 autorstwa Dmitrija Glukhovsky’ego, pomysłodawcy Metra 2033 Uniwersum.




 

 
Nie wiem co mam myśleć,serio. Bo dla niego lepsze,ważniejsze jest macanie niż przytulenie,tak od serca... Leżeliśmy,przytuliłam go,chciałam aby i on mnie przytulił,wydarł się. Poszłam do wc,wypłakać się,to bolesne jest,ale nie chce mu tego pokazać. Nie chcę by mnie miał za mięczaka dalej. Ale potem chciał mnie macać,to stanowczo odmawiałam i w ogóle się ze mną droczył,w żartach się siłował by mnie złapać tu i ówdzie jednak ja odmawiałam i też się siłowałam. Ja naprawdę nie wiem co myśleć,bo ja często muszę czekać aż jemu się zechce mnie przytulić Kocham go,ale mnie w pewien sposób rani,nie wiem czy on mnie kocha,bo przytulenie mnie tak szczerze to wysiłek wielki, nie mówię,że mnie wcale nie przytula,no ale. Może jednak swoje uczucia okazuje inaczej? Może się zmienił i jego stosunek do związku też?


  • awatar a small fucker: Oj plakanie w wc to twoj blad. Jestes dziewczyna i wolno Ci plakac, nie bedziesz mieczakiem. Powinnas plakac przy nim i powiedziec mu ze Cie to boli i wgl. Moze sie zmieni a jesli nie to juz wiesz co zrovic z tym fantem
  • awatar Odmieniec: Jest zbyt pewny siebie, pewny tego, że go nie zostawisz i może robić co chce.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
40 przysiadów za mną
Na 20 już się zmęczyłam,nogi mi już odpadają,jako,że nigdy tego nie robiłam to i tak dałam radę
Pewnie przy większej ilości przysiadów dam radę,bo w szkole będzie w-f,ćwiczenia,rozgrzewki i takie inne
Nie czuję wysiłku na pośladkach a bardziej na udach.
___

+ żałuję lat młodości,brzuch zmasakrowany.Czemu byłam taka głupia? Bo ktoś mnie krzywdził? to dlatego do końca życia będę mieć blizny i nikomu nie pokażę mojego brzucha? Dlatego nie mogę patrzeć na mój brzuch?

++ zna ktoś jakiś sposób na pozbycie się wypukłych blizn? Domowe sposoby,albo tanie sposoby na kremy...


  • awatar a small fucker: Cepan jest na te ciemniejsze bliznh i przebarwienia... Na takie wypukle to musialabym isc do kosmetyczki zapytac
  • awatar Odmieniec: początki zawsze są najgorsze, a Ty taki optymizm :D
  • awatar Paskuda..: oby tak dalej :) a co do zdjęcia prawda.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"I fink u freeky and I like you a lot."
 

 
Jesień jest piękna,pomimo przemoczonych butów,chłodnego powietrza

 

 
Dzisiejszy dzień minął całkiem ciekawie
Spędziłam go z moim chłopakiem,ściągnął fajny program do tworzenia muzyki,ten program jest genialny,ale nie tylko to wystarczy,trzeba mieć jeszcze kreatywność, stworzył genialne piosenki!
W ogóle nie brzmią jakby były tworzone w jakimś programie a w jakimś studiu muzycznym,w dodatku są jeszcze dodawane różne śpiewy piosenkarek.
Kocham mojego chłopaka,nawet jeśli często nie lubi wychodzić,po prostu,ma duszę artysty,ma "to coś" w sobie Ja dostrzegam to w nim.Nie wyglądamy jak zakochana parka po miesiącu a jak po 50 latach
A w sumie to jesteśmy prawie 3 lata razem. Jutro z nim znowu się widzę. Co z tego,że nie chodzimy na imprezy i nie chwalimy się sobą,jak się naprawdę kochamy,MY to wiemy i to wystarczy.

 

 
Pierwsza miłość powróci 1 września,nareszcie!
I to z takim ciekawym wejściem

"Pierwsza miłość" odcinek 1925 po wakacjach 2014 - poniedziałek, 1.09.2014, o godz. 18 w Polsacie
Plotki o romansie Śmiałka z Samantą krążyły po Wadlewie od dawna, ale po tym co rozpowiada teraz Samanta cała wieś naprawdę będzie w szoku.

Bo rozkapryszona dziewczyna, która przyjechała na prowincję, by przemyśleć swoje zachowanie, nauczyć się ciężkiej pracy i prawdziwego życia i miała okazję wreszcie dorosnąć zamierza wyjść za mąż za Śmiałka, który przecież mógłby być jej ojcem.

__________________________________________________

Tajemnicze zaginięcie Pawła w Peru, a teraz porwanie Marysi, która wyruszyła do Ameryki Południowej, by odnaleźć swojego byłego męża. Chociaż według "Harcerza" Paweł zginął w katastrofie kanadyjskiego jachtu, to Majka nie uwierzyła w jego śmierć. Aby mieć pewność, że Paweł nie żyje wyjechała do Peru pomóc Łukaszowi w poszukiwaniach.

W nowych odcinkach "Pierwszej miłości" po wakacjach 2014 do Wrocławia docierają tragiczne wiadomości. Łukasz powiadamia Kingę (Aleksandra Zienkieiwcz), Artura (Łukasz Płoszajski) i Miksera (Błażej Michalski), że Marysia została porwana.

 

 
Czyli 30 dni przysiadów!
*Co dają?*
Rzeźbią i unoszą pośladki, zmniejsza się także obwód ud.Wspierają walkę z cellulitem.

Zachwycone dziewczyny:
Marta: Dziewczyny! Szczerze mówię, że to działa, robiłam przez miesiąc, doszłam do 200, minął kolejny miesiąc i mój mężczyzna nie może oderwać wzroku do mojej pupy Tylko trzeba dać im czas... chętnie do nich wrócę i jeszcze trochę popracuję nad pupą.

Olga: Przysiady to jedne z najbardziej znanych ćwiczeń, a działają cuda.

Magdalena: Ja jestem dowodem - działają. Zmieniają wygląd pośladków, są mniej wiotkie (bardziej zbite) i unoszą się. Zamierzam jednak powtórzyć te 30 dni jeszcze raz dla jeszcze większych efektów. Tylko musi być prosty kręgosłup. Najgorzej było na początku, bo nie mogłam znaleźć idealnej pozycji. Potem tak wpadłam w rytm, że nawet to 250 zrobilam . Małym problemem były zakwasy, które na końcu troszkę bolały , ale to trzeba zignorować...





*Jak prawidłowo wykonać przysiad?*





Trzymajcie kciuki!

Kto się przyłącza?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Łzy nie są oz­naką naszej słabości, lecz tym,że nasze ser­ce nie stało się pustynią.
 

 
Przez całe wakacje miałam ładną buźkę,wygoiła się,nie miałam żadnych wyprysków. Tydzień przed rokiem szkolnym,nagle znowu mam jakieś krostki,stany zapalne. Czy ja w końcu nie mogę mieć ładnej buzi? Stosuje sudocrem,olejek tamanu na blizny po krostach i nic. Tylko "trochę" działa. Może znacie jakieś domowe sposoby na to aby twarz była jednego koloru,bez przebarwień i coś na krostki które siedzą pod skórą ?

Pochwalę się wam moim pudełkiem na ołówki,długopisy itd Szału może nie ma,ale jestem dumna,bo sama go zrobiłam.

  • awatar do krwi: Domowe sposoby działają tylko na pojedyncze małe wypryski. Jeśli masz ich więcej, masz przebarwienia, stany zapalne i już wszystkiego próbowałaś, najlepszym lekiem będzie izotretynoina (pochodna witaminy A.) wtedy pozbędziesz się trądziku już na stałe. Bywają przypadki, że np.po roku trądzik wrócił ale oczywiście w mniejszej postaci, niż był wcześniej. Taki lek przepisze tylko lekarz dermatolog jeśli oczywiście stwierdzi,że wymagasz takiego leczenia. (podpowiem, że najlepiej iść prywatnie do dermatologa, poświęci Ci więcej uwagi) Przed przepisaniem tego leku trzeba przejść badania (cholesterol,wątroba).Zwykle izotretynoinę stosuje się kilka miesięcy. Jest wiele skutków ubocznych i sceptycy nie są do niej przekonani,jednak ja polecam. Polecam również poczytać o tym żeby zapoznać się szerzej z tym lekiem. Trzymaj się!
  • awatar kod.: nitkami sie pobawie :D
  • awatar kod.: dobry pomysl :D chyba wyproboje xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Czuję się nieco samotna i smutna. Przesiedziałam dzisiaj cały dzień w domu,jedynie małe wyjście na papieroska. W sumie to spaliłam 3. Chyba chcę wrócić już do szkoły,będę mieć jakieś obowiązki,będę zajęta nauką,bo matura w tej klasie,egzaminy zawodowe,obijałam się prze te wszystkie lata,czas to nadrobić w rok,zobaczymy czy mi się uda. Nigdzie nie wyjechałam na tych wakacjach,tak aby być sam na sam z moim chłopakiem
Idę zaraz spać,tylko dopiję herbatę.
Czuję jakbym wegetowała.
 

 
Wakacje się kończą,czas pomyśleć o tym aby nasze biurko było w jakiś sposób przygotowane,aby potem sobie nie zawracać tym głowy,można w ciekawy sposób zrobić samemu fajne rzeczy.
A wasze biurko jak wygląda? Jak się przygotowujecie?







Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W sumie to mi smutno,bo czuję się jakby mnie odpychał od siebie,a potem przyciągał. Czuję się jak zabawka w jego rękach mimo,że czuję,że mnie kocha.Może "wymyślam" ale nie da się oszukać emocji jakie można odczuwać.Chciałabym być egoistką,nie przejmować się niczym,nikim i czekać aż inni mnie docenią.


  • awatar Blog o wszystkim i o niczym: mam przyjeciala jest chłopakiem i czuję się przy nim jak taka mała mrówka zawsze mi pomoże,doradzi i przytuli kiedy tego potrzebuję poznałam go tydzień przed wakacjami naprawdę miałam szczęście a w dodatku mamy te same problemy i rozmawiamy o nich mam nadzieję że go niestracę
  • awatar Un'Altra Vita: No super by było mieć taką osobę. Taka para wrażliwych osób potrafi być ze sobą naprawdę szczęśliwa z tej prostej przyczyny że świetnie się rozumieją i podobnie wszystko odczuwają;)
  • awatar Un'Altra Vita: Egoizm to nie jest cecha ludzi wrażliwych, w ogóle wrażliwość w dzisiejszym świecie jest mało przydatną cechą ale walczyć z nią nie ma co bo to walka z wiatrakami. Zresztą ma ona też i swoje dobre strony, widzisz i czujesz więcej niż ci wszyscy "twardziele" więc w sumie to że jesteś wrażliwą osobą to jeszcze nie tragedia;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Chyba zacznę robić bransoletki z muliny. Chciałabym zrobić czarną albo szarą z białym piórkiem,nie umiem,ale się nauczę

Albo może macie jakieś fajne pomysły,kombinacje na takie bransoletki? Możecie podawać też linki



  • awatar Among serenity...: @.Alicja.: czarna magia,e tam,robi się zwykłe supełki :D jak się zacznie to potem idzie jakoś. Ja ogólnie lubię robić sama wiele rzeczy.
  • awatar .Alicja.: ja podziwiam każdego kto ogarnia temat tych bransoletek :| dla mnie to czarna magia a w połączeniu to z moim lenistwem, brakiem cierpliwości i słomianym zapałem to ja już sie boje o to co ja będe w przysżłości robić :| moja koleżanka robi loombands(nw jak sie pisze...) na bolcach od ładowarki i wygląda to super :O https://www.facebook.com/bizuteriazrobjasama?fref=nf http://zielonaz.pinger.pl/ myśle że stąd śmiało można czerpać pomysły
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam.
Może zacznę od opisu samej siebie...19lat, 1.63m wzrostu,włosy do ramion,szczupła,niebieskie oczy,z uzależnieniami i piegami. Uwielbiam rzeczy własnej roboty. Kocham naturę samą w sobie,ale jeszcze bardziej gdy jest uchwycona na zdjęciach,aż chce się żyć by móc zobaczyć na żywo takie piękne krajobrazy.Gdybym miała tylko aparat...moje marzenie,które zapewne się nie ziści. Od zawsze uwielbiałam robić "artystyczne" zdjęcia,nie słit focie,a urzekające fotografie. Gdy robiłam swoje zdjęcia to potem uwielbiałam je obrabiać samej na komputerze,zmiana kolorów,dodanie lekkich cieni i wiele innych,wtedy zdjęcie było ukazane w innym świetle. Ale nie robię tego chyba od 3 lat czy więcej. Nie wiem czy będę tu opisywać swoje życie czy będę zdrabniać cytatami co u mnie,w każdym bądź razie zobaczę.Czuję,że będę tu zaglądać codziennie (chyba),nuda mnie motywuje do wielu rzeczy.
Pozdrawiam!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›